🖥️ #85: Dominacja Claude Code
+ AI zabija Open Source, Karpathy FOMO i technika Ralph'a
Siema!
Nowy rok narzucił niesamowite tempo w bańce AI. Ostatni miesiąc to totalna jazda bez trzymanki. Czy to #nowyroknowaja energy i zaraz wszystko wróci do normy? Miejmy nadzieję!
W każdym razie, żeby nie siać bezsensownego FOMO (o którym niżej!), weźmy na tapet kilka najważniejszych rzeczy. Trochę się tego nazbierało, dlatego polecam wziąć kubek z jakimś gorącym napojem i zapraszam! ❄️ ☕
Anthropic przejmuje rynek z Claude Code
Przez święta, poza oklepanym cudem w postaci przemówienia zwierząt ludzkim głosem, nastąpiło jeszcze jedno niezwykłe wydarzenie. Wszyscy dość niespodziewanie zaczęli mówić o Claude Code.
Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli, narzędzie od Anthropic nie pojawiło się znikąd. Istniało stabilnie na rynku i od dawna konkurowało z Cursorem o miano top #1 toola do programowania.
Stąd też moje zdziwienie nagłym skokiem popularności. Claude zaczął się pojawiać dosłownie wszędzie…
Z mojego małego dochodzenia wynika, że miały na to wpływ dwie rzeczy. Po pierwsze: premiera potężnego modelu Opus 4.5. Po drugie: chwila wolnego, czas na popróbowanie zaległych rzeczy, rozgrzanie side projektów. Później machina hype’u już zaczęła nakręcać się sama, nawet jeśli ten hype w tym przypadku jest w 100% zasadny.
Akurat w tym przypadku połączenie świetnego modelu z genialnym narzędziem od tych samych twórców robi robotę. Anthropic nieprzerwanie napędza innowacje i wprowadza programowanie z AI na wyższy poziom.
Podczas takich wydarzeń technologicznych można zaobserwować wiele perspektyw. Przesadne podniecenie danym tematem: rewolucja, „już nigdy XYZ nie będzie takie samo”, “jeśli w tym momencie tego nie sprawdzisz, to zostajesz w tyle”…
Druga strona medalu to po prostu strach, często o swoją przyszłość zawodową. Użytkownik na Reddicie podzielił się swoimi obawami w poście, który zyskał sporo polubień. Ludzie po prostu się z tym utożsamiają i nie ma co się dziwić. Claude Code jest teraz w szczycie popularności.
Korzystają z niego nie tylko programiści. Ludzie zaczęli go używać jak agenta, który bez problemów radzi sobie z systemem plików i może służyć np. jako osobisty asystent w połączeniu z Obsidianem. Tak duży skok popularności poskutkował np. zintegrowaniem Claude Code z aplikacją desktopową. GUI ułatwia korzystanie z CC, zwłaszcza użytkownikom nietechnicznym.
Anthropic poszedł o krok dalej i rozszerzył też swoją ofertę prezentując kompletnie nowe narzędzie: Cowork. Ma to być dedykowane narzędzie dla osób nietechnicznych. Tak samo jak CC, umożliwia pracę na lokalnych plikach.
Może na przykład uporządkować pobrane pliki, sortując je i zmieniając nazwy poszczególnych plików, utworzyć nowy arkusz kalkulacyjny z listą wydatków na podstawie pliku zrzutów ekranu lub wygenerować pierwszy szkic raportu na podstawie rozproszonych notatek.
~ Introducing Cowork, claude.com
Zbudowany jest na ten samej bazie co CC, przez co jego możliwości są bardzo duże. Np. twórcy na start dodali zestaw Skillsów. Obecnie znajduje się w wersji research preview dla użytykowników posiadających subskrybcję Claude Max.
Niestety wszystko, co dobre, kiedyś się kończy. Claude Code oferuje stosunkowo przystępne plany cenowe, oczywiście w porównaniu z tokenami, które przepalamy. Użytkownicy wywęszyli okazję i zaczęli korzystać z subskrypcji CC przez innych providerów, np. OpenCode.
Kto by się spodziewał, że Anthropicowi się to nie spodoba. Ograniczono dostęp, co spowodowało niemałą frustrację społeczności.
Na sam koniec, polecam zapoznać się z kilkoma linkami o Claude Code:
Setup Claude Code od samego twórcy narzędzia - Boris Cherny pokazuje, jak korzystać z produktu, który sam stworzył. Okazuje się, że jego konfiguracja wcale nie posiada tylu wodotrysków, ilu można było się spodziewać.
Don’t Build Agents, Build Skills Instead - prezentacja od ludzi z Anthropic o tzw. Skills. Stały się one niedawno standardem, który implementowany jest przez kolejne firmy.
Poradnik do Claude Code 2.0 - obszerny guide do CC, zawierający historię, sztuczki i dobre praktyki.
Technika Ralpha Wigguma
Za sprawą Claude Code na popularności zyskuje ostatnio ciekawie nazwany sposób kodowania z AI, technika Ralpha Wigguma.
W przeciwieństwie do pracy LLM’a z człowiekiem, zakłada ona autonomiczną pracę AI na zdefiniowanej wcześniej liście tasków.
Ralph zajmuje się wymyśleniem implementacji, podejścia do wytworzenia funkcjonalności itp. Robi to tak długo, aż nie skończy. Jest w pełni automatyczny i nie wymaga nadzoru. Jednym zdaniem: odpalamy Ralpha i pora na CS’a.
Jak pięknie by to nie brzmiało, oczywiście to (jeszcze) nie takie proste. Z takim podejściem wiąże się wiele tradeoffów. Agenci potrafią się zakręcić i pogubić, rozwiązanie może nie spełniać jakichś norm, a na koniec dnia spalić ogromne ilości tokenów.
Polecam artykuł Matta z 11 tipami jak odnaleźć się w tym odważnym podejściu.
AI FOMO
Czujesz czasem, że nie nadążasz z tym wszystkim? Bo ja tak. Pomimo tego, że dość mocno siedzę w temacie AI i technologii, zdarza mi się to dość regularnie. Ilość informacji potrafi przytłoczyć.
Dorzućmy do tego wszechobecną presję na naukę, odnalezienie się w nowej rzeczywistości i twórców, którzy raczą nas tytułami materiałów zwiastującymi rychłą śmierć, jeśli tylko nie ogarniesz rzeczy XYZ. Nie zliczę, ile razy w tygodniu przewija mi się hasło „You’re falling behind”…
Andrej Karpathy - współzałożyciel OpenAI, ex-Director of AI w Tesli, twórca terminu Vibe Coding i totalny autorytet w przestrzeni ML/AI też boryka się z podobnym problemem. W swoim tweecie pisze o byciu w tyle jako programista i natłoku nowości.
Case Andreja świetnie pokazuje, że nawet ci najlepsi nie są robotami i czasem czują się w tyle. Warto o tym pamiętać, gdy złapie nas coś podobnego.
Kończąc już z tymi najlepszymi i wracając do przeciętniaków… Jakieś dwa lata temu w pewnym momencie dość mocno udzieliło mi się AI FOMO. Nie była to chwila zwątpienia, a dłuższe „o kurde, jestem w dupie”. Z dzisiejszej perspektywy trochę zabawnie to brzmi, 90% rzeczy, które obecnie są cool, wtedy jeszcze nie było w planach.
Kilka rzeczy, które mi pomagają:
Ogarnij się i uzupełnij braki - no co ty nie powiesz, Olaf? Niestety, ale to najbardziej pomaga. Postaraj się powoli nadrabiać rzeczy, które czujesz, że są ważne. Nie skupiaj się na szczegółach, nie rzucaj się na wszystko w jednej chwili.
Ogranicz zakres - nie da się być wszędzie i być na bieżąco ze wszystkim. Zawęź swoje pole widzenia i skup się na danej niszy. Jeśli jesteś programistą i chcesz być na bieżąco z toolsetem AI do kodowania, niekoniecznie musisz śledzić bebechy modeli, papery naukowe czy studiować ML.
Zaprzyjaźnij się z FOMO - akceptowanie tego, że czegoś aktualnie się nie wie, bardzo pomaga. Nie jest to co prawda łatwe, ale warto przywyknąć do tego uczucia. Pomocne może okazać się zadanie sobie pytań: „Czy to naprawdę takie ważne i jeśli tak, to dlaczego?”, „Co się stanie, jeśli tego nie ogarnę?”…
AI zabija biznesy: Tailwind & StackOverflow
W sieci zagrzmiało po tym, jak Adam Wathan, twórca najpopularniejszej biblioteki CSS, Tailwinda, odmówił wprowadzenia zmiany ułatwiającej AI korzystanie z dokumentacji. Podzielił się przy tym historią, która poruszyła community.
Okazuje się, że AI maczało swoje robotyczne paluchy w znacznym zredukowaniu zespołu Tailwinda. Pomimo rekordowej liczby pobrań biblioteki ruch na stronie zmalał o 40% w porównaniu do 2023 roku. Gdzie leży problem?
Model biznesowy polegał na sprzedaży szablonów stron i komponentów bazujących na Tailwindzie. Mniej wyświetleń strony = niższa sprzedaż. Czy to idealny plan na monetyzację? Pewnie nie. Nie ma co się jednak dziwić, monetyzacja open source bywa bardzo trudna.
Na pomoc przyszło tech community, temat bardzo się poniósł, a firmy korzystające z tej technologii postanowiły wesprzeć twórców i zostać ich sponsorami. Do tego grona dołączyli m.in. Gumroad, Sentry, Supabase i Cursor.
Historia Tailwinda kończy się szczęśliwie (przynajmniej póki co), nie można jednak tego powiedzieć o Stack Overflow. Kiedyś go-to miejsce dla programistów do rozwiązywania problemów w kodzie. Dziś? Cmentarzysko martwych wątków.
Trzeba oddać zasługi SO, nowoczesne LLMy na pewno zawierają wątki z pytaniami i odpowiedziami z tego portalu. Ale czy ktoś jeszcze teśkni? Ja nie ¯\_(ツ)_/¯
Co z kolejnym filmem?
Po dużym sukcesie mojego pierwszego filmu ChatGPT od środka: jak naprawdę działa LLM? zabrałem się za kolejny materiał! Mam nadzieję, że tym razem wyjdzie to w trochę krótszej formie 😂
Pogadamy sobie o agentach AI, ale od innej strony, niż robi to większość materiałów na ten temat. Będzie teoria, praktyka i kod. Na demka jeszcze przyjdzie czas, ale daję znać, że coś już tam się gotuje. Trzymaj kciuki!
Ciekawe linki
Wielkie podsumowanie AI w 2025
Ekipa Przeprogramowani przygotowała bardzo fajny podcast podsumowujący 2025. W tych technologicznych Oscarach, przygotowali oni 10 kategorii nagród dla poszczególnych zagadnień ze świata sztucznej inteligencji.
Ze przewidywaniem trendów w AI jest jak z wyróżeniem z magicznej kuli, wiadomo. Jednak niektórych mądrych ludzi warto posłuchać i poznać ich punkt widzenia. Taką osobą jest Simon Willison, którego dość regularnie staram się śledzić. Bez AGI i zniszczenia świata, momentami na mojego czuja nawet zbyt bezpiecznie, ale polecam!
Rzekoma publikacja kodu źródłowego mObywatela
Afera! Kod mObywatela miał zostać udostępniony i stać sie w pełni open source. Jak wyszło? Ekhem ekhem… Tak, jak można było się tego spodziewać. Tomek aka Informatyk Zakładowy przygotował dogłębną analizę tego politycznego zamieszania.
Już uciekasz?
Jeśli Ci się podobało, kliknij 🧡 poniżej, to nic nie kosztuje! Doceniasz w ten sposób moją pracę i motywujesz do dalszych działań :)
Do następnego,
Olaf










super news , dzięki